Jeszcze kilka lat temu samochody elektryczne były w Polsce rzadkością. Dziś ich liczba rośnie dynamicznie, a wraz z nią pojawiają się pytania, które jeszcze niedawno brzmiały abstrakcyjnie. Jedno z nich powraca coraz częściej: co dzieje się z elektrykiem, gdy kończy swoją drogę? I czy jego złomowanie różni się od kasacji tradycyjnego auta spalinowego?
Odpowiedź brzmi: tak, różni się – i to znacząco. Choć podstawy prawne są wspólne, sam proces demontażu, zagrożenia techniczne i odpowiedzialność środowiskowa są zupełnie inne.
Z punktu widzenia prawa zarówno samochód elektryczny, jak i spalinowy podlegają tym samym zasadom wycofania z eksploatacji. Oznacza to jedno: oba muszą trafić do legalnej stacji demontażu pojazdów, która wystawi zaświadczenie o demontażu umożliwiające wyrejestrowanie auta.
Na tym jednak podobieństwa się kończą. Samochód elektryczny to nie tylko karoseria i silnik. To przede wszystkim zaawansowany system wysokiego napięcia oraz akumulator trakcyjny, który wymaga zupełnie innego podejścia niż klasyczne elementy auta spalinowego.
Najważniejszym elementem samochodu elektrycznego jest bateria trakcyjna. To ona decyduje o zasięgu, wartości pojazdu i… o poziomie ryzyka podczas demontażu. Akumulatory litowo-jonowe są wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne, przegrzanie i niewłaściwe magazynowanie.
Dlatego złomowanie elektryka nie może odbywać się w przypadkowych warunkach. Demontaż baterii wymaga odpowiednich procedur, zabezpieczeń i doświadczenia. W legalnej stacji demontażu, takiej jak Ambit, proces ten przebiega w sposób kontrolowany, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa dla ludzi i środowiska.
Akumulator trakcyjny nie trafia „na złom” w klasycznym rozumieniu. W zależności od jego stanu może zostać skierowany do dalszego wykorzystania, regeneracji lub specjalistycznego recyklingu. To jeden z kluczowych elementów gospodarki obiegu zamkniętego w motoryzacji elektrycznej.
Niewłaściwe postępowanie z baterią może prowadzić do poważnych zagrożeń, w tym pożarów i skażenia środowiska. Z tego powodu samochody elektryczne muszą być obsługiwane wyłącznie przez podmioty posiadające odpowiednie zaplecze techniczne i proceduralne.
W przypadku samochodów spalinowych procedura demontażu jest dobrze znana i od lat uregulowana. Usuwane są płyny eksploatacyjne, elementy niebezpieczne, a następnie pojazd jest rozbierany na części i surowce wtórne. Proces ten jest prostszy technicznie i obarczony mniejszym ryzykiem niż w przypadku aut elektrycznych.
To jednak nie oznacza, że można go bagatelizować. Także tutaj kluczowe znaczenie ma legalność i odpowiedzialność środowiskowa, które Ambit realizuje w swoich stacjach w Dobrzyniewie Dużym, Łochowie i Ełku.
Z punktu widzenia właściciela auta elektrycznego złomowanie może wyglądać inaczej również finansowo. Wartość pojazdu często w większym stopniu zależy od stanu baterii niż od masy auta. Uszkodzony akumulator może obniżyć wartość pojazdu, ale sprawna bateria bywa istotnym składnikiem wyceny.
Jednocześnie proces demontażu jest bardziej złożony, co wpływa na sposób zagospodarowania pojazdu. To kolejny argument za tym, by nie traktować elektryka jak „zwykłego auta” i nie oddawać go do przypadkowego punktu.
Niezależnie od rodzaju napędu, podstawowa zasada jest taka sama: tylko legalna stacja demontażu może zakończyć historię pojazdu w sposób zgodny z prawem. Samochód elektryczny, podobnie jak spalinowy, musi zostać formalnie wycofany z ruchu, a właściciel musi otrzymać dokumenty umożliwiające wyrejestrowanie auta.
Ambit przygotowuje się na zmiany w motoryzacji, dostosowując procedury do nowych technologii. Bo przyszłość rynku to nie pytanie „czy”, ale „jak” bezpiecznie i odpowiedzialnie zagospodarować pojazdy nowej generacji.
Samochody elektryczne są symbolem nowoczesności i ekologii. Ale ich koniec życia musi być równie odpowiedzialny jak początek. Złomowanie elektryka to proces wymagający wiedzy, zaplecza i doświadczenia – a nie improwizacji.
I właśnie dlatego różnica między elektrykiem a spalinówką nie kończy się na napędzie. Zaczyna się tam, gdzie kończy się droga.
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nasz profil na Facebooku -> KLIKNIJ TUTAJ
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.